Plansze, karty i zagadki - różne oblicza gier, które uczą

W szkolnej świetlicy po lekcjach jedna grupa dzieci pochyla się nad planszą, druga układa karty w rzędy, a ktoś w kącie w skupieniu rozwiązuje łamigłówkę z kolorowych klocków. Każde z nich robi coś innego, ale wszystkie przy okazji ćwiczą myślenie, pamięć czy umiejętność współpracy. Gry edukacyjne przybierają bardzo różne formy i to właśnie ta różnorodność sprawia, że niemal każde dziecko może znaleźć coś, co do niego przemawia. Poniżej opisujemy najpopularniejsze rodzaje takich gier, ich mocne strony i ograniczenia, a także sytuacje, w których poszczególne formy sprawdzają się najlepiej.

Gry planszowe – klasyka, która wciąż się broni

Plansza z polami, pionki i kostka to dla wielu osób pierwsze skojarzenie z grą. Ta forma od lat dobrze odnajduje się w edukacji, bo pozwala wpleść wiedzę w fabułę i zasady rozgrywki. Gracz może podróżować po mapie kraju, budować miasto, zbierać okazy przyrodnicze albo odpowiadać na pytania, żeby przesunąć się o kolejne pola.

Planszówki uczą przy okazji planowania i przewidywania skutków własnych decyzji. Ich ograniczeniem bywa czas rozgrywki oraz liczba graczy, bo część tytułów wymaga co najmniej dwóch lub trzech osób. W przypadku młodszych dzieci warto też zwracać uwagę na długość instrukcji, ponieważ rozbudowane zasady potrafią zniechęcić, zanim zabawa na dobre się zacznie.

Karty i kości – mała forma, duże możliwości

Gry karciane i kościane zajmują niewiele miejsca, łatwo je zabrać ze sobą i zwykle szybko się je tłumaczy. Właśnie dlatego tak często pojawiają się w klasach i na zajęciach pozalekcyjnych. Talia kart z liczbami pozwala ćwiczyć działania matematyczne, karty z obrazkami rozwijają słownictwo, a kości z symbolami zachęcają do wymyślania historii i budowania wypowiedzi.

Tego typu gry dydaktyczne dają się też łatwo modyfikować. Nauczyciel lub rodzic może dodać własne zasady, zmienić sposób punktowania albo połączyć dwie talie w jedną, uzyskując zupełnie nową zabawę. Prosta konstrukcja nie oznacza małej wartości, bo gry o krótkich zasadach często dłużej utrzymują zainteresowanie, ponieważ szybko można rozegrać kolejną partię.

Łamigłówki i gry logiczne dla jednego gracza

Nie każde dziecko lubi rywalizację i nie zawsze w domu jest ktoś, kto ma czas usiąść do wspólnej gry. W takich sytuacjach sprawdzają się łamigłówki przeznaczone dla jednej osoby. Zwykle składają się z zestawu zadań o rosnącym poziomie trudności, które gracz rozwiązuje, układając elementy na planszy zgodnie z określonym wzorem.

Taka forma rozwija myślenie przestrzenne, cierpliwość i umiejętność wyciągania wniosków z własnych błędów. Dziecko samo kontroluje tempo i może wrócić do trudnego zadania następnego dnia. Dla wielu uczniów jest to też sposób na wyciszenie się po intensywnym dniu w szkole.

Gry ruchowe i terenowe

Nauka nie musi odbywać się przy stole. Coraz częściej nauczyciele i animatorzy sięgają po zabawy, w których dzieci przemieszczają się po sali, korytarzu, boisku czy parku. Gry dydaktyczne dla dzieci w wersji ruchowej łączą aktywność fizyczną z wykonywaniem zadań umysłowych, co szczególnie odpowiada uczniom, którym trudno długo usiedzieć w miejscu. W tej grupie mieszczą się na przykład:

  • podchody z zagadkami ukrytymi w różnych miejscach szkoły lub ogrodu;
  • gry w stylu pokoju zagadek, w których drużyna musi rozwiązać serię zadań, żeby „otworzyć” ostatnią skrzynkę;
  • klasy i skakanki z literami lub cyframi, na które trzeba wskoczyć w odpowiedniej kolejności;
  • zabawy z mapą i kompasem, rozwijające orientację w terenie;
  • sztafety, w których każdy etap wymaga odpowiedzi na pytanie lub wykonania działania.

Przygotowanie takiej gry zajmuje zwykle więcej czasu niż rozłożenie planszy, ale efekt bywa wart wysiłku. Dzieci zapamiętują wtedy nie tylko materiał, lecz całe wydarzenie, a wspomnienie wspólnej przygody wzmacnia trwałość zdobytej wiedzy.

Gry cyfrowe – narzędzie, które wymaga umiaru

Aplikacje i programy edukacyjne mają swoje zalety. Potrafią dostosować poziom trudności do postępów ucznia, oferują natychmiastową informację zwrotną i są dostępne o każdej porze. Część z nich dobrze wspiera naukę języków obcych, programowania czy matematyki.

Z drugiej strony gra na ekranie rzadko ćwiczy sprawność manualną i kontakt z innymi ludźmi. Najlepsze efekty daje traktowanie gier cyfrowych jako uzupełnienia, a nie zamiennika zabaw prowadzonych wspólnie przy stole lub w ruchu. Rozsądnie jest też ustalić z dzieckiem jasne zasady korzystania z urządzeń, zanim pojawią się spory o czas przed ekranem.

Porównanie najpopularniejszych form

Każdy z opisanych rodzajów gier ma inne zastosowanie i trudno wskazać jeden, który sprawdzi się w każdej sytuacji. Poniższe zestawienie ułatwia porównanie ich najważniejszych cech:

Forma gryMocna stronaOgraniczenie
planszowarozwija planowanie i współpracęwymaga kilku graczy i więcej czasu
karciana lub kościanaszybkie zasady, łatwa do zabraniamniej rozbudowana fabuła
łamigłówka logicznamożna grać samodzielniebrak kontaktu z innymi graczami
ruchowa lub terenowałączy naukę z aktywnością fizycznąwymaga przestrzeni i przygotowania
cyfrowadopasowuje poziom trudnościogranicza ruch i relacje z innymi

Rozeznanie w tym, jakie typy gier istnieją, ułatwia przegląd szerszej oferty, na przykład w sklepie eduksiegarnia.pl, gdzie można porównać różne pomoce edukacyjne i zobaczyć, jak różnorodne potrafią być. Taki przegląd bywa inspiracją także dla osób, które chcą stworzyć własną grę dla klasy lub rodziny.

Formy wykorzystywane w terapii

Wiele z opisanych rodzajów zabaw trafia również do gabinetów specjalistów. Gry terapeutyczne to często planszówki, karty czy zestawy ruchowe przystosowane do pracy nad konkretną trudnością dziecka. Terapeuta integracji sensorycznej wykorzysta grę wymagającą balansowania i precyzyjnych ruchów, a logopeda zestaw kart z obrazkami do ćwiczenia wymowy.

Gry terapeutyczne dla dzieci wymagają jednak przemyślanego prowadzenia. Specjalista dobiera je do potrzeb konkretnego dziecka, obserwuje jego reakcje i modyfikuje zasady w trakcie zajęć. Zanim rodzic sięgnie po podobne pomoce w domu, warto zadać sobie kilka pytań:

  1. Jaką umiejętność dziecko ma ćwiczyć i czy wynika to z zaleceń terapeuty.
  2. Czy forma gry odpowiada temperamentowi dziecka, na przykład jego potrzebie ruchu lub wyciszenia.
  3. Ile czasu dziecko jest w stanie skupić się na jednej aktywności.
  4. Czy grę da się uprościć, gdy okaże się zbyt trudna.

Konsultacja ze specjalistą pozwala uniknąć sytuacji, w której gra zamiast pomagać, staje się dla dziecka źródłem frustracji.

Różnorodność jako punkt wyjścia

Znajomość różnych form gier daje dorosłym większą swobodę w planowaniu zabawy. Dziecko, które nie przepada za planszówkami, może z zapałem uczestniczyć w podchodach, a uczeń znudzony kartami chętnie zmierzy się z łamigłówką. Warto od czasu do czasu wprowadzać nową formę i obserwować reakcje, bo to one najlepiej pokazują, jaki sposób nauki przez zabawę najbardziej odpowiada konkretnemu dziecku.

By admin